Film, który bazuje na prawdziwej historii, choć nie posiada jakiejś skomplikowanej fabuły, nie mamy w nim setek przekleństw, krew nie leje się hektolitrami, jest naprawdę wzruszającą historią. To może zabrzmieć żałośnie - ale naprawdę polecam spróbować i przekonać się, czy poruszyła nas historia Hachiko - jestem przekonany, że nikt nie pozostanie wobec tego obojętny.
Mori, to nie brzmi żałośnie. To naprawdę piękny film. W dodatku bez zbędnej czułostkowości, cukierkowatości. Po prostu - psia miłość taką jaką jest. Ja też polecam.
Mori
napisał(a) o Mój przyjaciel Hachiko
Film, który bazuje na prawdziwej historii, choć nie posiada jakiejś skomplikowanej fabuły, nie mamy w nim setek przekleństw, krew nie leje się hektolitrami, jest naprawdę wzruszającą historią. To może zabrzmieć żałośnie - ale naprawdę polecam spróbować i przekonać się, czy poruszyła nas historia Hachiko - jestem przekonany, że nikt nie pozostanie wobec tego obojętny.
verdiana
Mori, to nie brzmi żałośnie. To naprawdę piękny film. W dodatku bez zbędnej czułostkowości, cukierkowatości. Po prostu - psia miłość taką jaką jest. Ja też polecam.
Zaloguj się aby skomentować lub połącz przez Dołącz przez Facebook